Węgry: Kolejny dzień demonstracji
Pt, 2006-09-22Już piąty dzień tysiące ludzi gromadzą się przed gmachem parlamentu w centrum Budapesztu. Dziś jest jednak spokojniej, niż na początku tygodnia, kiedy dochodziło do ostrych starć z policją. Wtedy prym na ulicach wiedli szalikowcy. Nocne starcia z policją nie są przypadkowe, a kryzys polityczny były tylko do nich pretekstem. Kilka tygodni temu klub piłkarski z Budapesztu Ferencvaros – jeden z najbardziej znanych węgierskich klubów, spadł do II ligi rozgrywek.
Futbol wbrew pozorom ma wiele wspólnego z polityką. Zespół spadł bowiem do II ligi z powodu krachu klubowych finansów. Właściciele i kibice klubu pisali do premiera petycje z prośbą o pomoc. Ich pisma pozostały jednak bez odpowiedzi. Teraz pseudokibice szukają tylko okazji do konfrontacji z każdym, kogo uważają za sprawcę kłopotów. Na ich liście znajduje się także premier Gyurcsany. Demonstracje pod parlamentem są więc dla nich doskonałą okazją do wyżycia. Więcej na ten temat:
Źródło: RmfFM