Rządowy program przeciwko przemocy
Cz, 2006-11-02Rząd przyjmie program ministra edukacji "Zero tolerancji wobec przemocy w szkołach". Na razie znamy jego ogólne założenia - szczegóły przedstawi dziś min. Giertych w gdańskim gimnazjum nr 2. Obecnie znamy jedynie ogólne założenia programu. Przewiduje on m.in. wprowadzenie prac społecznych, które niesforni uczniowie będą musieli wykonywać na polecenie dyrektora szkoły: Jeżeli ktoś zasłużył na to, żeby zagrabić liście, wymyć brudną, pomalowaną ścianę, to my musimy dyrektorowi dać narzędzia do tego, aby taką karę nałożył. Dzisiaj nie może tego zrobić, dzisiaj uczeń jest świętą krową, która nie podlega żadnej karze - mówi minister edukacji.
Nie będzie też mowy o używaniu telefonów komórkowych na lekcjach. Minister będzie też zalecał noszenie tzw. mundurków.
Każdy rodzić, który będzie miał zastrzeżenia do nałożonej przez dyrektora szkoły kary, będzie ją mógł zaskarżyć do sądu. Wicepremier twierdzi jednak, że nie będzie takiej potrzeby, bo trudno sobie wyobrazić, aby rodzice protestowali przeciwko grabieniu liści.
Jak do pomysłu Giertycha podchodzą pedagodzy? Jeżeli jest to praca, która w ogóle nie jest związana z czynem typu: pobiję się z kolegą, to mam zbyć korytarz – jest to dla mnie bezsensowne. Praca jest wartością i nie można robić z tego straszaka - mówi Bożena Krajewska, wizytator łódzkiego kuratorium. Posłuchaj relacji Marcina Lorenca:
Źródło: RmfFM