ZUS przyznaje się do priblemów
Pn, 1999-08-09ZUS ma problemy finansowe - przyznaje w rozmowie z siecią RMF - rzeczniczka zakładu Anna Warchoł. Tłumaczy, że to efekt gorszej ściągalności składek, ale - jak twierdzi - w pierwszym roku wprowadzania reformy jest to rzecz normalna. Wiadomo, że Zakład wykorzystał już prawie całą tegoroczną dotację z budżetu państwa przeznaczoną na wypłaty emerytur, rent i zasiłków. Według "Rzeczpospolitej" drugą część dotacji firma otrzyma zależnie od przesyłania składek do Otwartych Funduszy Emerytalnych.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze to ZUS - powinien szybko nadrobić te zaległości - mówi Anna Warchoł. Dzienie przekazywanych jest około dwustu tysięcy składek. Na 5 milionów zgłoszeń - zrealizowano dopiero co piąte. Codziennie - zdaniem pani rzecznik - przesyłanie składek idzie jednak coraz lepiej.
Zakład ściga też swoich dłużników. Firmy zalegające ze składkami będą kontrlowane. Potem do prokuratury trafią wnioski przeciwko tym zakładom. Wiadomo, że część dłużników nie stać na opłacanie składki - są jednak tacy którzy celowo zalegają z płatnościami. I właśnie na ściągnięcie pieniędzy od tych ostatnich liczy Zakład Ubezpieczeń.
Źródło: RmfFM